Masz w ręku wydruk z InBody. Przy tłuszczu trzewnym stoi jedna liczba, na przykład 8 albo 112, a obok pasek ze strzałką. Znajomy miał na innym urządzeniu „12” i usłyszał, że to dużo. Ty masz „12” i nikt nic nie mówi. Zanim cokolwiek z tym zrobisz, sprawdź, co dokładnie jest na Twoim wydruku: poziom czy pole.
Poziom (VFL) a pole (VFA): dwie różne liczby
Na wydrukach InBody tłuszcz trzewny występuje w dwóch postaciach:
- Visceral Fat Level (VFL), czyli poziom. To liczba bez jednostki, skala umowna, spotykana zwykle na prostszych modelach i wydrukach.
- Visceral Fat Area (VFA), czyli pole. To szacowana powierzchnia tłuszczu wokół narządów jamy brzusznej, podawana w cm². Pojawia się na wydrukach modeli profesjonalnych.
Producent podaje dla obu zapisów osobne wartości odniesienia. Według oficjalnej strony InBody zalecane jest utrzymywanie poziomu poniżej 10 albo pola poniżej 100 cm². Te dwie liczby opisują to samo zjawisko, ale nie są tym samym wynikiem. Nie porównuj więc poziomu z jednego wydruku z polem z drugiego tak, jakby były w tej samej skali.
Pole ma prostą interpretację geometryczną. Odpowiada przekrojowi jamy brzusznej, podobnie jak w tomografii komputerowej, którą w badaniach traktuje się jako metodę odniesienia. Poziom to już przeliczenie na skalę wygodną dla użytkownika. Jeśli masz do wyboru, pole niesie więcej informacji, bo daje wartość, którą można porównać z wynikami badań naukowych.
Dlaczego progi zależą od urządzenia
Nie ma jednej, uniwersalnej „normy” tłuszczu trzewnego na wydruku. Próg zależy od tego, jaką skalą posługuje się dany producent.
Przykład: Tanita podaje tłuszcz trzewny jako ocenę w skali od 1 do 59. Według producenta wartości 1–12 oznaczają poziom zdrowy, a 13–59 nadmierny. Liczba 12 na Tanicie i liczba 12 na InBody to więc dwie różne sytuacje. Z tej samej liczby można wyciągnąć przeciwne wnioski. Skala Tanity jest własnym wskaźnikiem producenta i nie przelicza się wprost na cm². Dodatkowo Tanita ma osobne strony z wyjaśnieniami dla populacji azjatyckiej i dla osób rasy kaukaskiej.
Kilka rzeczy, które warto wiedzieć o progach:
- Próg 100 cm² jest powiązany z pomiarem tomograficznym na poziomie pępka. W badaniach naukowych wartość ≥100 cm² bywa przyjmowana jako definicja otyłości trzewnej. Inne prace używają innych wartości, więc to nie jedyna przyjęta granica.
- Algorytm zależy od producenta. Każda firma przelicza impedancję na tłuszcz trzewny własnym wzorem, wbudowanym w urządzenie.
- Populacja ma znaczenie. W badaniach porównujących BIA z tomografią wskazuje się, że dokładność metody zależy od pochodzenia etnicznego i stanu nawodnienia badanych.
Jeśli porównujesz wyniki z różnych miejsc, np. z siłowni i z gabinetu dietetyka, sprawdź najpierw model urządzenia i rodzaj skali. Dopiero potem zestawiaj liczby.
Jak dokładny jest ten pomiar
Analizator BIA nie „widzi” tłuszczu trzewnego. Mierzy opór elektryczny ciała i na tej podstawie szacuje, ile tłuszczu może być w okolicy brzucha. Badacze piszą wprost, że korelacja między BIA wielokomorowym a tomografią w pomiarze VFA jest umiarkowana i że przy InBody720 zaobserwowano w porównaniu z tomografią pewne obciążenia systematyczne (błędy w jedną stronę). W innym badaniu, na pacjentach z rakiem żołądka, zwrócono uwagę, że na dokładność wpływają nawodnienie i choroba.
To nie znaczy, że wynik jest bezwartościowy. Znaczy, że jest oszacowaniem, a nie pomiarem bezpośrednim.
Czego wynik tłuszczu trzewnego NIE mówi
- Nie jest diagnozą. Nawet producent opisuje próg jako ogólne odniesienie. O ocenie ryzyka decydują też wywiad, ciśnienie, glukoza, lipidy i obwód talii, a to ocenia lekarz.
- Nie pokazuje dokładnej ilości tłuszczu wokół narządów. To wynik algorytmu, nie obraz z tomografu ani rezonansu.
- Nie rozróżnia przyczyn zmian. Wynik może się przesunąć przez nawodnienie, porę dnia, ostatni posiłek albo trening, a nie przez realną zmianę tkanki.
- Nie jest porównywalny między urządzeniami. Poziom z jednego producenta nie przekłada się na poziom z innego.
- Nie mówi, jak ciało wygląda ani jak funkcjonuje. Nie wynika z niego sprawność, siła ani wydolność.
- Nie mówi, co zmienić w treningu. To liczba opisowa, nie recepta.
Co zrobić z wynikiem w treningu
Traktuj tłuszcz trzewny jako jeden z kilku wskaźników, nie jako cel sam w sobie. Kilka zasad porządkuje sprawę:
- Patrz na trend z jednego urządzenia. Kolejne pomiary na tym samym analizatorze, w podobnych warunkach (ta sama pora dnia, podobne nawodnienie, bez treningu tuż przed), mówią więcej niż pojedyncza wartość.
- Czytaj go razem z pozostałymi parametrami. Masa mięśni szkieletowych, procent tłuszczu i obwód talii dają szerszy obraz niż jedna liczba.
- Plan treningowy buduj wokół celu i możliwości, np. siły, sprawności, regularności, a nie wokół pojedynczego progu z wydruku.
- Przy wyniku powyżej progu producenta porozmawiaj z lekarzem albo dietetykiem. Wynik BIA to powód do rozmowy i ewentualnych badań, a nie do samodzielnych wniosków.
Więcej o czytaniu wydruków znajdziesz w poradniku.
Czego nie robić
- Nie porównuj liczby z wydruku z progiem z internetu, jeśli nie wiesz, czy to poziom, czy pole i z jakiego urządzenia.
- Nie zakładaj, że „poniżej progu” znaczy „w porządku” ani że „powyżej” znaczy „choroba”. Próg to ogólne odniesienie.
- Nie oceniaj zmiany po jednym pomiarze. Różnica o kilka punktów może wynikać z warunków badania.
- Nie zestawiaj wyników z różnych analizatorów, jakby były jedną serią.
- Nie ograniczaj jedzenia ani nie zmieniaj drastycznie treningu tylko z powodu tej jednej liczby.
- Nie zastępuj tym wynikiem badań lekarskich. Jeśli martwi Cię wynik, zapytaj lekarza o pomiar obwodu talii i badania krwi.
Aplikacja KADRA odczytuje raporty składu ciała ze zdjęcia lub PDF-u i buduje na nich plan treningowy; szczegóły znajdziesz w zakładce funkcje.